Idea
czyli nasz punkt widzenia.




Nie sprzedajemy staży, nie prowadzimy szkoleń PZŻ.

Nie uprawiamy "turystyki pod żaglami" - uprawiamy żeglarstwo.

Uczymy czerpać radość z samego żeglowania.

Prowadzenie i obsługa dobrego jachtu przewyższa przyjemność prowadzenia dobrego samochodu. Można prowadzić Jaguara, a można być wożonym autobusem podczas wycieczki objazdowej.

Staramy się pływać bezpiecznie, szybko i efektywnie. Łączymy "exhilarating ride" z zasadami bezpieczeństwa i precyzyjną nawigacją na wymagającym akwenie.

Kładziemy nacisk na słowo "efektywnie". Nie zawsze większa ilość żagla sprawi, że jacht zacznie fruwać, najczęściej wbije go w wodę i zwiększy dryf. Bierzemy poprawkę na stan techniczy jachtu, przede wszystkim obserwujemy go, czujemy i słuchamy. Najczęściej staramy się wybierać jachty relatywnie nowe.

W większości naszych rejsów najważniejszy jest jacht - jego poznanie, zabawa i drobne niuanse trymu.

Podporządkowujemy rodzaj jachtu typowi pływania. Wybierając jacht wymagamy szczegółowych informacji o charakterystyce danego egzemplarza. W przypadku rejsu typowo żeglarskiego na np. 40.7 pytamy się o wysokość masztu, zanurzenie, wersję kilu, wiek i gatunek żagli, wielkośc kabestanów, rodzaj elektroniki...

Uważamy, że Żeglarstwo to coś więcej niż zwiedzanie świata i opróżnianie butelek. Bilety lotnicze są na tyle tanie, że zwiedzanie nie musi być dokonywane za pomocą jachtu; jest to tylko dodatek i przerywnik. Miło jest rozprostować nogi na lądzie oglądając lokalne atrakcje i opróżnić pintę piwa w znanym lokalnym pubie, ale nie planujemy całodziennego zwiedzania dalszej i bliższej okolicy.